Sprytni Polacy
„Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno.” Metaforyczna żmija idealnie oddaję rzekomą koncepcję polskich przedsiębiorców, którzy starając się obejść unijne wymogi dotyczące produkcji stuwatowych żarówek, wpadli na pomysł, wprowadzenia na rynek żarówki o mocy 99 wat. W 2009 roku ze sklepowych pólek zniknęły wszystkie żarówki o mocy 100 wat, przepis ma na celu zredukowanie energii elektrycznej zużywanej przez obywateli Unii Europejskiej. Jeszcze przed wprowadzeniem zakazu, w sieci pojawiły się informacje o sprytnym pomyśle jego obejścia. Rzecznik prasowy znanego producenta urządzeń elektrycznych Magdalena Tarnowska, w wywiadzie dla „Gazety Współczesnej” zapewniała, że jest to jedynie internetowy żart. Od wprowadzenia zakazu minął rok, na rynku o żarówkę 99 watową jest jednak równie ciężko co o wycofaną „stuwatówkę”. Wygląda na to, że pomysł był jedynie internetowymi spekulacjami.